Polskie biegaczki narciarskie mają za sobą udany weekend w Saariselce. Na facebookowym profilu Justyny Kowalczyk można przeczytać, że na Puchar Świata do Kuusamo wraz z trenerem Wierietielnym oraz serwismenami uda się Urszula Łętocha, a pozostałe zawodniczki wrócą do Polski nadrobić zaległości w nauce. 

– Taka była Laponia😊 Dużo pracy. Drużyna się docierała w boju. A bojowałyśmy dobrze! Parę ładnych życiówek padło. Parę walk do utraty świadomości było. Teraz wydelegowaliśmy Ulę Łętochę, trenera Wierietielnego, Rafała Węgrzyna, Pawła Fundanicza i Mania na Puchar Świata. Oni wysondują, czego nam jeszcze brakuje. Juniorki mimo, że silniejsze, wracają na kilka dni do szkół (uczyć się też trzeba!) – czytamy na oficjalnym profilu Justyny Kowalczyk.

Nasza znakomita zawodniczka i zarazem asystentka trenera Wierietelnego zdradziła także plany na kolejne tygodnie. – Od soboty zaczynamy obóz w górach średnich w Santa Caterinie (ITA). Tam też za dwa tygodnie wystartujemy trzy razy i te dziewczęta, które się zakwalifikują, spróbują tydzień później sił na Pucharze Świata w Davos!🤗 Wracamy z wiecznej nocy! Dziękujemy Laponio!🤗 – podkreśliła Kowalczyk. 

 

 

 

 

 

 

 

 

Po udanych startach naszych zawodniczek należy oczekiwać dalszych sukcesów, a na światowe wyniki jeszcze troszkę poczekać. Już niebawem Polki zmierzą się z pewnością z najlepszymi zawodniczkami na świecie w tej dyscyplinie sportu. Skład kadry męskiej na zawody w Kuusamo podamy wkrótce.