Zapraszamy serdecznie do cyklicznych spotkań z naszymi paraolimpijczykami Witoldem Skupniem oraz Iwetą Faron. Będziecie mogli Państwo śledzić ich przygotowania do sezonu, starty i zobaczycie, że to także sport zawodowy nie różniący się niczym od tego, uprawianego przez zawodników pełnosprawnych. Tak więc zapraszamy do lektury. 

Iweta Faron: – Od sierpnia jest z nami nowy trener, na którego planach aktualnie trenuję. Przygotowania do sezonu przebiegają bardzo standardowo. Było kilka obozów w Polsce, treningi to taka norma: nartorolki, marszobiegi, crossy itp. Od 12 listopada jesteśmy na nartach. Pierwszy obóz, pierwsze czucie narty i trochę człowiek dowiedział się, jak to będzie mogło wyglądać w zimie.. Tutaj póki co pozostawiam to bez komentarza…W końcu to pierwszy obóz na nartach, hah… Treningi tutaj to długie wybiegania na niskim tętnie ( duża wysokość 2000 m n.p.m), poprzeplatane są one szybkimi treningami oraz treningami biathlonowymi. Dopracowuje technikę klasyczną, co może skutkować większa ilością startów tym stylem w sezonie zimowym. Za dwa tygodnie zaplanowane są Mistrzostwa Polski a zaraz po nich wylatujemy na pierwszy puchar do Finlandii. Konkretnych planów na ten sezon aktualnie brak. Myślę, że na pewno będę chciała skupić się na najważniejszych zawodach w tym sezonie, którymi są Mistrzostwa Świata w Kanadzie. Jadąc tam chciałabym utrzymać poziom i miejsca z poprzednich MŚ z 2017 roku. Może uda się wystartować w sztafecie pierwszy raz, ale to nie zależy tylko ode mnie. Jest to mój najciężej przepracowany rok jak do tej pory, co to przyniesie? Cóż … sezon pokaże.

Witold Skupień: Witam. Raport Vol1#… Z przygotowań do sezonu 18/19 jakże ważnego dla nas biegaczy narciarskich. Obecnie jesteśmy w niezmienionym od 4 lat (sic!) składzie na zgrupowaniu we włoskim Livigno. Pogoda super słońce świeci … To tyle z pozytywnych wiadomości. Żart 😼 Oczywiście jest to dla nas pierwszy obóz na śniegu, więc radość towarzyszy całej ekipie niezmierna, po tygodniu adaptacji od wczoraj zaczynamy mocne akcenty treningowe, by w sobotę zakończyć obóz sprawdzianem na 8 kilometrów. Cele na ten sezon zachowam dla siebie, ale w razie czego zaznaczam, że mierzę wysoko, żeby w razie upadku od razu się zabić 😂 Dla mnie osobiście ten sezon niesie wiele niewiadomych (nowy sztab, bardzo mocno zmienione przygotowania, nowe bodźce treningowe, duuuuża zmiana w handikapach w mojej grupie) na które poznam odpowiedzi już w grudniu, po pierwszym poważnym teście przygotowań z nowym sztabem, czyli na Pucharze Świata w Finlandii. Stay Tuned! Witek