Polscy kombinatorzy norwescy świetnie zadebiutowali w tegorocznym Pucharze Świata. W zawodach drużynowych zajęli historyczne, bo szóste miejsce. Punkty Pucharu Świata zdobył również Paweł Słowiok. Była to bardzo dobra inauguracja sezonu w loteryjnym Kuusamo. 

Sobota stała pod kątem rywalizacji indywidualnej, w której zobaczyliśmy Wojciecha Marusarza, Adama Cieślara, Szczepana Kupczaka oraz Pawła Słowioka. Najlepiej w serii skoków narciarskich zaprezentował się Szczepan Kupczak, który po skoku na odległość 117 metrów był 23. tuż za nim plasował się Paweł Słowiok, który uzyskał przy mocniejszym wietrze pod narty 119 metrów. Słabo niestety spisali się Adam Cieślar oraz Wojciech Marusarz, kończąc pierwszą część zawodów odpowiednio na 43 oraz 46 pozycji. Na prowadzeniu znajdował się Austriak Mario Seidl, który uzyskał przy sprzyjającym wietrze 145,5 metra i przed biegiem miał handicap w wysokości 57 sekund nad drugim Norwegiem Jarl Magnusem Riiberem. Trzeci, ale ze stratą półtorej minuty był Japończyk Yoshito Watabe. Słowiok i Kupczak tracili ponad trzy i pół minuty, natomiast Cieślar i Marusarz nie mieli już praktycznie szans na pucharowe punkty.

WYNIKI SERII SKOKÓW 

W biegu czołowe dwie lokaty nie uległy zmianie. Na pierwszym miejscu dobiegł Austriak Mario Seidl, który wyprzedził dobrze biegnącego Jarla Magnusa Riibera o 16.5 sekundy. Trzecie miejsce zajął awansując z ósmej pozycji Niemiec Johannes Rydzek (strata 1:08). Pierwsze punkty Pucharu Świata zdobył Paweł Słowiok, finiszując na 25 pozycji. Jednak 34 czas biegu nie pozwolił na uzyskanie wyższego miejsca. Lepiej w drugiej części dwuboju zaprezentował się Adam Cieślar, uzyskując 28 rezultat samego biegu, ale słaby skok przekreślił jego szanse na punktowy rezultat i ostatecznie przybiegł na 39 pozycji. Dwie lokaty wyżej finiszował Szczepan Kupczak (dopiero 54 czas biegu), a najsłabiej spisał się 50 na mecie Wojciech Marusarz (43 czas biegu). Najlepszym biegaczem w stawce był Magnus Krog, który zajął dopiero 34 miejsce.

OFICJALNE REZULTATY INDYWIDUALNYCH ZAWODÓW  

Zdecydowanie lepsze humory mieliśmy po niedzielnych zawodach. Był to historyczny dzień dla naszej drużyny. Początek serii skoków nie był jednak dla nas taki dobry, bowiem Wojciech Marusarz skacząc 95,5 metra dał naszej drużynie na początek siódme miejsce. Kolejne skoki Polaków były już o wiele lepsze, bowiem każdy z naszych reprezentantów przekroczył punkt konstrukcyjny dużej skoczni w Ruce. Adam Cieślar uzyskał 121,5 metra, co było czwartym wynikiem w jego grupie skoczków. Metr bliżej skoczył Paweł Słowiok (szósty wynik w swojej grupie), natomiast fantastycznie zaprezentował się tym razem Szczepan Kupczak, uzyskując drugi rezultat wśród ostatniej grupy i po dyskwalifikacji Austrii i Norwegii dał ostatecznie trzecie miejsce. Na prowadzeniu znajdowali się Japończycy, którzy do biegu startowali 1:05 przed Niemcami oraz z przewagą 2 minut i 40 sekund nad naszymi reprezentantami. Tuż za polskimi dwuboistami znajdowali się Czesi, Austriacy i Norwegowie. Z nadzieją na dobre lokaty pożegnali się Francuzi, Finowie oraz reprezentanci Rosji.

WYNIKI SERII SKOKÓW

Do biegu przystępowaliśmy z wielkimi nadziejami, ale i patrzyliśmy realnie na poziom zawodników pod względem biegu. Trener zmienił nieco kolejność zawodników i bieg inaugurował Adam Cieślar, notując trzeci czas na swojej zmianie i przybiegając na metę na czwartej pozycji, tuż za Austriakiem. Wojciech Marusarz oraz Szczepan Kupczak pobiegli jednak słabiej osiągając odpowiednio ósmy i dziewiąty czas biegu. Do wyprzedzających nas Czechów przed ostatnią zmianą traciliśmy równą minutę, ale Paweł Słowiok nie poddał się, pobiegł znakomicie uzyskując trzeci wynik na swojej zmianie i znacznie zbliżył się do Czecha. Niestety zabrakło nieco dystansu i ostatecznie finiszowaliśmy na najlepszym w historii występów w Pucharze Świata szóstym miejscu. Zgodnie z przewidywaniami Japończycy  szybko dali się dogonić Niemcom, bo nasi zachodni sąsiedzi wyprzedzili ich już na początku drugiej zmiany. Po znakomitym występie na trasie biegowej trzecie miejsce zapewnili sobie Norwegowie, wyprzedzając Austriaków. Zwycięski skład Niemców to Eric Frenzel, Fabian Riessle, Johannes Rydzek oraz Vinzenz Geiger.

OFICJALNE REZULTATY ZAWODÓW DRUŻYNOWYCH