Bieg sprinterski na 7,5 km biathlonowego konkursu Pucharu Świata kobiet w Pokljuce zakończył się zwycięstwem Kaisy Makarainen. Finka była dziś poza zasięgiem swoich rywalek. Po oddaniu bezbłędnych strzałów i świetnym biegu pewnie zwyciężyła w dzisiejszym konkursie. Na drugim miejscu ze stratą 15 sekund uplasowała się Dorotha Wierer, a na najniższym stopniu podium stanęła Justine Braisaz ze stratą 42 sekund do liderki. 

Na starcie dzisiejszego konkursu pojawiły się cztery reprezentantki Polski. Kolejny udany występ zaliczyła Monika Hojnisz. Polka była bezbłędna na strzelnicy, jednak do zwyciężczyni straciła aż minutę i dwie sekundy, co pozwoliło jej na zajęcie jedenastego miejsca. Kinga Zbylut uplasowała się na czterdziestej drugiej pozycji i wywalczyła awans do niedzielnego biegu pościgowego.

Nieco słabiej wypadły Kamila Żuk i Karolina Pytoń, które sklasyfikowane zostały odpowiednio na sześćdziesiątej trzeciej i osiemdziesiątej trzeciej pozycji. Tym samym nie obejrzymy ich w jutrzejszym biegu.

Wierer została nową liderką Pucharu Świata. Włoszka ma 90 punktów. Monika Hojnisz nadal zajmuje drugą pozycję. Po dwóch konkursach Pucharu Świata ma na swoim koncie 84 punkty. O trzy punkty wyprzedza Juliję Dżymę i Paulinę Fialkovą. Pozostałe Polki w tym sezonie jeszcze nie zdobyły punktów.

Jutro o godzinie 14:45 początek biegu pościgowego na dystansie 10 km. Zawodniczki będą startować zgodnie z różnicami czasowymi jakie uzyskały w dzisiejszym sprincie. Monika Hojnisz wystartuje ze stratą minuty i dwóch sekund. Polka ma więc szansę na poprawę swojego wyniku.