W pierwszym treningu przed kwalifikacjami do sobotniego konkursu w Engelbergu (HS 140) najlepszy okazał się Ryoyu Kobayashi. Lider Pucharu Świata poszybował 136,5 m i uzyskał najwyższą notę punktową. W drugim treningu najlepszy okazał się Stefan Kraft po skoku na odległość 134 m. 

Ryoyu Kobayashi potwierdził swoją wysoką dyspozycję i wygrał pierwszy trening na Gross – Titlis Schanze. Na drugim miejscu uplasował się Richard Freitag po skoku na odległość 135 m, natomiast trzeci był Michael Hayboeck (131 m). Tuż za nimi sklasyfikowany został Stefan Kraft (130,5 m).

Piąte miejsce zajął – najlepszy z reprezentantów Polski, Piotr Żyła, który oddał skok na odległość 129 m. W czołowej dziesiątce znalazło się jeszcze dwóch Biało-Czerwonych. Na dziewiątej pozycji sklasyfikowany został Dawid Kubacki (128 m), natomiast Kamil Stoch po skoku na odległość 126 m był dziesiąty.

W treningu wzięło udział jeszcze trzech Polaków. Na trzynastym miejscu trening zakończył Jakub Wolny (126 m), piętnasty był Stefan Hula (126,5 m), natomiast Maciej Kot (122 m) uplasował się na dwudziestym piątym miejscu.

W drugiej rundzie najlepszy okazał się Stefan Kraft (134 m). Tuż za Austriakiem sklasyfikowani zostali Richard Freitag (134 m) oraz Robert Johansson (133,5 m). Czwarte miejsce zajął Markus Eisenbichler (132 m) ex aequo z Austriakiem Michaelem Hayboeckiem (132 m).

Najlepiej z Polaków spisał się Dawid Kubacki, który po skoku na odległość 128,5 m uplasował się na siódmej pozycji. Czołową dziesiątkę uzupełnili dwaj reprezentanci Polski. Dziewiąte miejsce zajął Kamil Stoch (128,5 m), a Piotr Żyła (128 m) sklasyfikowany został na dziesiątej pozycji.

Pozostali Polacy uplasowali się w trzeciej dziesiątce. Maciej Kot (124,5 m), Stefan Hula (123,5 m) i Jakub Wolny (123,5 m) zajęli odpowiednio dwudziestą trzecią, dwudziestą czwartą i dwudziestą piątą lokatę.

Po wygranym pierwszym treningu ze startu w drugiej serii treningowej zrezygnował lider Pucharu Świata – Ryoyu Kobayashi.

Już o 18:00 początek kwalifikacji do sobotniego konkursu indywidualnego.