Przedstawiamy Państwu czwartą część bloga naszej pary paraolimpijczyków: Iwety Faron i Witolda Skupnia. Warto dodać, że jest to kolejny raport pełen dobrych wiadomości. Zapowiada także imprezę sezonu, jaką będą Mistrzostwa Świata, które odbędą się w Kanadzie. Zapraszamy do lektury. 

Iweta Faron: Po Nowym Roku kilka dni przepracowałam na zgrupowaniu klubowym w Kościelisku, następnie wylot 🛫 do Szwecji. Na tym Pucharze miałam dużo mniej startów. 3 indywidualne: 14 kilometrów łyżwą, miejsce 6, warunki straszne 😬 trasy ciężkie 😬 ale dobry mocny trening 🔥 Biathlon sprint 6 kilometrów, wkradła się jedna karna rudna co ostatecznie pozwoliło zająć mi 4 miejsce💪🏻 oraz biathlon indywidualny na 12,5 kilometra, w którym nie biega się karnych rund, tylko do czasu dodawana jest jedna karna minuta za każdy niestrzelony strzał 😬 3 kary i 5 miejsce – jakby to można było powiedzieć – 3 KARY MNIEJ a byłoby pudło 👌🏼 gdyby to było takie łatwe 🤷🏼‍♀️
Na tym Pucharze mieliśmy okazje wystartować w pierwszej póki co na próbę, organizowanej sztafecie biathlonowej. Dużo karnych rund się nabiegaliśmy z chłopakami (22😂) i ostatecznie 8 miejsce, ale fajny pomysł, można było powalczyć z wszystkimi z każdych grup ramie w ramie. 👏🏻
Teraz tydzień w domu, następnie ostatnia prosta przed MŚ.. Zgrupowanie w Zakopanem rozpoczynamy 28 stycznia, tam ostatnie przygotowania, potem badania w Warszawie i wyjazd ☺️  Teraz..  Czas na pełne wyciszenie, spokój i skupienie na nadchodzącej głównej imprezie w Kanadzie 💪🏻

Witold Skupień: Raport Vol4# To już ostatni raport przed celem sezonu jakim są Mistrzostwa Świata. W Szwecji nie wszystko ułożyło się po mojej myśli. Upadek na 10km CL spowodował bardzo duży dyskomfort w każdym biegu stylem łyżwowym co przełożyło się znacząco na wyniki. Całe szczęście w “klasyku” nie czułem tego bólu i znowu cieszyłem się ze zwycięstwa w sprincie udowadniając sam sobie że mogę i potrafię, że jestem mocny i że będę walczył. A jak ciężko było wygrać wiem tylko ja. Tak czy inaczej cały PŚ w Szwecji na duży + Teraz ładujemy długie i mocne treningi w domu, chwilka odpoczynku i od 28 lutego do 5 stycznia zgrupowanie w Zakopanem tzw. BPS przed celem numer jeden w tym sezonie w Kanadzie. Tam dużo regeneracji, kilka szybkich treningów i praca nad szczegółami. Trzymajcie kciuki, będzie ogień !