Niewiarygodnie zakończył się konkurs Mistrzostw Świata na normalnej skoczni w Seefeld! Po pierwszej serii wyniki naszych zawodników nie napawały optymizmem. Na półmetku najlepszy z Biało Czerwonych Kamil Stoch zajmował osiemnaste miejsce, natomiast Dawid Kubacki był dopiero dwudziesty siódmy. Jednak po świetnych skokach finałowych Dawid Kubacki sięgnął po złoto, natomiast Kamil Stoch po srebro! Brązowy medal wywalczył Austriak Stefan Kraft.

Pierwsza seria konkursowa została rozegrana w bardzo nierównych i niesprzyjających warunkach. Wielu faworytów zepsuło swoje skoki, przez co zajmowali odległe miejsca. Na półmetku na prowadzeniu znajdował się Ryoyu Kobayashi. Japończyk w trudnych warunkach uzyskał 101 metrów i o 2,1 pkt wyprzedzał Karla Geigera (100 m). Trzecie miejsce zajmował Ziga Jelar (95,5 m), a czwarty był Killian Peier (98,5 m). Tuż za nim plasowali się Peter Prevc (94,5 m) oraz Czech Filip Sakala (93 m).

Na osiemnastej pozycji znajdował się najlepszy z reprezentantów Polski – Kamil Stoch, który w bardzo niesprzyjających warunkach lądował na 91,5 m.  Do serii finałowej awansowali jeszcze dwudziesty siódmy Dawid Kubacki (93,5 m) oraz dwudziesty dziewiąty Stefan Hula (88 m). Już na pierwszej serii konkurs ukończył Piotr Żyła (90,5 m), który oddał skok na odległość 90,5 m.

W serii finałowej wiatr również nie rozpieszczał skoczków. Warunki były równie trudne i nierówne jak w serii pierwszej. Jednak dla polskich kibiców okazała się niezmiernie szczęśliwa. Dawid Kubacki zajmujący dopiero dwudziestą siódmą pozycję po pierwszej serii, w serii finałowej uzyskał 104,5 m, co było najdłuższym skokiem całego konkursu. Polak bardzo długo stał na miejscu przeznaczonym dla lidera i obserwował jak kolejni rywale psują swoje próby. Jedynie Kamil Stoch nawiązał walkę z Kubackim. Trzykrotny Mistrz Olimpijski oddał skok na odległość 101,5 m i uplasował się tuż za swoim rodakiem.

Do końca konkursu żaden z rywali nie był w stanie wyprzedzić ani Dawida Kubackiego, ani Kamila Stocha. Polacy zajmowali dwa czołowe miejsca, aż na belce pojawił się liderujący na półmetku zawodów Ryoyu Kobayashi. Japończyk jednak uzyskał w swojej próbie tylko 92,5 m i zakończył zawody na czternastej pozycji.

Tym samym Dawid Kubacki cieszył się ze swojego pierwszego złotego medalu rangi mistrzowskiej. Kamil Stoch zdobył srebro, natomiast brąz wywalczył Austriak Stefan Kraft.

Konkurs ten niezaprzeczalnie przejdzie do historii, ze względu na awans jaki Biało Czerwoni zaliczyli względem pierwszej serii konkursowej.

Reprezentantów Polski czeka jeszcze jeden konkurs. Jutro rozegrany zostanie mix, gdzie wystąpią dwie zawodniczki i dwóch zawodników.